INSPIRACJE ARTYSTYCZNE Galeria`99 - Pamięci Jerzego Jurgi
Dyrektor Muzeum Śremskiego zaprasza 13 lutego o godz. 15.00 na wystawę kolekcji dzieł sztuki współczesnej zgromadzonych podczas funkcjonowania Galerii`99. Wystawa jest poświęcona zmarłemu przed dwoma laty twórcy Galerii’99 – artyście malarzowi Jerzemu Jurdze.
INSPIRACJE ARTYSTYCZNE
Galeria`99
Pamięci Jerzego Jurgi
13 lutego o godz. 15.00
Muzeum Śremskie

SPOTKANIE W GALERII` 99
INSPIRACJE ARTYSTYCZNE
Galeria`99
Pamięci Jerzego Jurgi
13 lutego o godz. 15.00
Muzeum Śremskie

SPOTKANIE W GALERII` 99
13 lutego 2009 roku wiadomość o gwałtownej śmierci Jerzego Jurgi zszokowała wielu z nas. Jerzy był nie tylko oryginalnym artystą malarzem, historykiem sztuki, kusznikiem, barwną postacią śremskiego pejzażu, ale także chcąc nie chcąc popularyzatorem sztuki współczesnej. Na tym polu wiele łączyło go z Muzeum Śremskim, gdzie niemal w każdej sprawie znajdował zrozumienie. Tak było i w przypadku Galerii` 99, która zainaugurowała działalność 16 września 1999 roku w piwnicach Muzeum Śremskiego. Mówił wtedy z entuzjazmem: „ Zapraszamy wszystkich. Cieszę się, że w Śremie powstaje artystyczna, niekonwencjonalna galeria, miejsce edukacji, które wykreuje świadomych odbiorców sztuki. Jest więc szansa na zaistnienie nowej jakości w życiu kulturalnym miasta.”
A wszystko zaczęło się od piwnicy w śremskim muzeum. Piwnica jak piwnica: szara, słabo oświetlona i tajemnicza miała, co oczywiste, swoje przeznaczenie techniczno-użytkowe, ale bywała też (przed remontem) miejscem artystycznej projekcji dziecięcych wyobrażeń o malarstwie jaskiniowym. Sytuacja ta była dla mnie zaczynem pomysłu zlokalizowania tam czasowej galerii sztuki współczesnej w warunkach dość ekstremalnych, dla specyficznej grupy artystów, którzy zdecydują się zestawić swoje prace z agresywnie konkurencyjną infrastrukturą techniczną, na przykład kotłowni gazowej. Ponieważ młodzieńcze marzenie o byciu wielkim „galernikiem” wpływającym na losy światowej sztuki i rynku antykwarycznego miałem już lekko za sobą, zdecydowałem się podzielić tą ideą z Jerzym, z nadzieją, że coś doradzi, a może nawet nada pomysłowi konkretne kształty, po prostu poprowadzi galerię. Wiedziałem o galeryjnym epizodzie w jego życiu, więc nadzieja nie była w tym przypadku przysłowiową matką głupich. I nie pomyliłem się. Ziarno trafiło na podatny grunt, ale zanim zebraliśmy pierwsze owoce, już wiedziałem, że kierownik artystyczny galerii nieco je genetycznie zmodyfikuje. Jerzy, w tym przedsięwzięciu okazał się klasykiem: wyeliminował infrastrukturę techniczną i wszelkie kolorystyczne ekstrawagancje dotychczasowego wystroju piwnicy (czerwona balustrada… itp.) Pozostawił myśl o prezentacji sztuki współczesnej, ale na białych ścianach i w przyzwoitym, profesjonalnym oświetleniu. I tak zaczęliśmy we czwartki o 19.00 (kilka razy w roku) prezentować światu współczesną plastykę w GALERII`99.
Przez blisko 10 lat, wystawy zainaugurowało kilkadziesiąt wernisaży trwających raz dłużej raz krócej, gromadzących raz więcej raz mniej publiczności. Przez następujące po nich 2 tygodnie zapraszaliśmy dzieci i młodzież na spotkania, podczas których Jerzy starał się wyjaśniać jakiś artystyczny problem wykorzystując obecność dzieł sztuki, tym samym realizując deklarowane „przygotowanie młodych i bardzo młodych ludzi do odbioru sztuki współczesnej”. A że nie było to zadanie proste, przypomnieć trzeba zaskakującą dla pytającego popularyzatora sztuki odpowiedź na pytanie dotyczące porównania dwóch równolegle pokazywanych w muzeum wystaw (dla dobitniejszego rozróżnienia nazwijmy je figuratywną i nieprzedstawiającą). „Która bardziej do was przemawia, które obrazy wybralibyście?”… Pierwsza nie dała drugiej najmniejszych szans. Cóż, warto było dalej ciągnąć tę robotę, nie żeby wykazać wyższość jednego dzieła nad drugim, ale by uczyć patrzeć i widzieć.
Dzięki działalności Galerii`99 i determinacji Jerzego przyjął się od początku zwyczaj pozostawiania w Muzeum Śremskim jednej pracy każdego wystawiającego w piwnicznej galerii artysty. W ten oto prosty sposób powstał zbiór współczesnej sztuki (kolekcja Galerii`99) liczący 35dzieł.
Wraz ze śmiercią Jerzego Jurgi wyczerpała się dotychczasowa formuła Galerii`99. Piwniczny klimat dosłownie nie służył eksponowanym pracom i również on wymuszał krótki czas prezentacji. Kolekcja Galerii`99 pozostaje w muzeum. Chcę żeby raz w roku wracała w kształcie czasowej prezentacji w okresie kolejnych rocznic odejścia Jerzego. Serdecznie zapraszam na tę pierwszą, 13 lutego 2011 roku.
A wszystko zaczęło się od piwnicy w śremskim muzeum. Piwnica jak piwnica: szara, słabo oświetlona i tajemnicza miała, co oczywiste, swoje przeznaczenie techniczno-użytkowe, ale bywała też (przed remontem) miejscem artystycznej projekcji dziecięcych wyobrażeń o malarstwie jaskiniowym. Sytuacja ta była dla mnie zaczynem pomysłu zlokalizowania tam czasowej galerii sztuki współczesnej w warunkach dość ekstremalnych, dla specyficznej grupy artystów, którzy zdecydują się zestawić swoje prace z agresywnie konkurencyjną infrastrukturą techniczną, na przykład kotłowni gazowej. Ponieważ młodzieńcze marzenie o byciu wielkim „galernikiem” wpływającym na losy światowej sztuki i rynku antykwarycznego miałem już lekko za sobą, zdecydowałem się podzielić tą ideą z Jerzym, z nadzieją, że coś doradzi, a może nawet nada pomysłowi konkretne kształty, po prostu poprowadzi galerię. Wiedziałem o galeryjnym epizodzie w jego życiu, więc nadzieja nie była w tym przypadku przysłowiową matką głupich. I nie pomyliłem się. Ziarno trafiło na podatny grunt, ale zanim zebraliśmy pierwsze owoce, już wiedziałem, że kierownik artystyczny galerii nieco je genetycznie zmodyfikuje. Jerzy, w tym przedsięwzięciu okazał się klasykiem: wyeliminował infrastrukturę techniczną i wszelkie kolorystyczne ekstrawagancje dotychczasowego wystroju piwnicy (czerwona balustrada… itp.) Pozostawił myśl o prezentacji sztuki współczesnej, ale na białych ścianach i w przyzwoitym, profesjonalnym oświetleniu. I tak zaczęliśmy we czwartki o 19.00 (kilka razy w roku) prezentować światu współczesną plastykę w GALERII`99.
Przez blisko 10 lat, wystawy zainaugurowało kilkadziesiąt wernisaży trwających raz dłużej raz krócej, gromadzących raz więcej raz mniej publiczności. Przez następujące po nich 2 tygodnie zapraszaliśmy dzieci i młodzież na spotkania, podczas których Jerzy starał się wyjaśniać jakiś artystyczny problem wykorzystując obecność dzieł sztuki, tym samym realizując deklarowane „przygotowanie młodych i bardzo młodych ludzi do odbioru sztuki współczesnej”. A że nie było to zadanie proste, przypomnieć trzeba zaskakującą dla pytającego popularyzatora sztuki odpowiedź na pytanie dotyczące porównania dwóch równolegle pokazywanych w muzeum wystaw (dla dobitniejszego rozróżnienia nazwijmy je figuratywną i nieprzedstawiającą). „Która bardziej do was przemawia, które obrazy wybralibyście?”… Pierwsza nie dała drugiej najmniejszych szans. Cóż, warto było dalej ciągnąć tę robotę, nie żeby wykazać wyższość jednego dzieła nad drugim, ale by uczyć patrzeć i widzieć.
Dzięki działalności Galerii`99 i determinacji Jerzego przyjął się od początku zwyczaj pozostawiania w Muzeum Śremskim jednej pracy każdego wystawiającego w piwnicznej galerii artysty. W ten oto prosty sposób powstał zbiór współczesnej sztuki (kolekcja Galerii`99) liczący 35dzieł.
Wraz ze śmiercią Jerzego Jurgi wyczerpała się dotychczasowa formuła Galerii`99. Piwniczny klimat dosłownie nie służył eksponowanym pracom i również on wymuszał krótki czas prezentacji. Kolekcja Galerii`99 pozostaje w muzeum. Chcę żeby raz w roku wracała w kształcie czasowej prezentacji w okresie kolejnych rocznic odejścia Jerzego. Serdecznie zapraszam na tę pierwszą, 13 lutego 2011 roku.