Promenada Jak Za Dawnych Lat – Automobili Czar
W niedzielę, 25 września 2011 r., w godz. popołudniowych odbyła się trzecia już impreza plenerowa w stylu retro „Promenada jak za dawnych lat” p.t. „Automobili czar”. Tym razem Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Śremie zaproponowała uczestnikom zabawy nad Wartą przeniesienie się w lata 20. - 30. ubiegłego wieku.
więcej zdjęć w galerii internetowej
W niedzielę, 25 września 2011 r., w godz. popołudniowych odbyła się trzecia już impreza plenerowa w stylu retro „Promenada jak za dawnych lat” p.t. „Automobili czar”. Tym razem Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Śremie zaproponowała uczestnikom zabawy nad Wartą przeniesienie się w lata 20. - 30. ubiegłego wieku.

Z zaproszenia skorzystało naprawdę wielu i trudno policzyć wszystkie osoby spacerujące po promenadzie podczas tego wyjątkowo słonecznego dnia. Prawie kilometrowa promenada chwilami była za ciasna.
O godzinie 15:00 licznie zgromadzoną przy głównej scenie publiczność przywitał Burmistrz Śremu Adam Lewandowski i dyrektor biblioteki Jerzy Kondras, którzy zaprosili wszystkich do korzystania z przygotowanych na ten dzień atrakcji. Niewątpliwym magnesem imprezy były lśniące w słońcu unikalne samochody z kolekcji pana Kocemby i pana Szymczaka. Zachwyt wzbudzał m.in. Chrysler z 1928 roku, limuzyna Daimler, Mercedes Adenauer, Cadillac czy Alfa Romeo.

Liczną widownię zgromadził też muzyczny program- retro zaprezentowany przez obchodzącą w tym roku setne urodziny, Orkiestrę Towarzystwa Muzycznego im. M. Zielińskiego w Śremie oraz laureaci konkursu piosenki retro zorganizowanego przez pana Romana Wiśniewskiego w “Gajówce” w Zbrudzewie. Na scenie wystąpili: Ania Majsner, Klaudia Popławska i Marcin Mielcarek, którzy świetnie wykonali stare przeboje.
W klimacie retro odbył się również pokaz mody prezentowany przez uczennice Zespołu Szkół Politechnicznych, a przygotowany pod kierunkiem pani Mirosławy Golińskiej. Na scenie można było także obejrzeć pokaz tańca w wykonaniu uczniów Gimnazjum nr 1. Swoistą rewię mody zaprezentowało 34 uczestników konkursu ubiorów z lat 20.-30.
Nagrody rzeczowe oraz kursy po Śremie oryginalną londyńską taksówką przypadły w udziale zdobywcom pierwszego miejsca w konkursie, czyli paniom Krystynie Nowickiej i Teresie Sajko, drugiego miejsca – paniom Krajewskim i trzeciego – grupie teatralnej Gimnazjum nr 1. Wyróżnienia specjalne jury konkursu przyznało najmłodszym – Ninie i Jędrzejowi oraz panu Wojciechowi Kaźmierczakowi w stroju plażowym.
Scena była również miejscem losowania atrakcyjnych nagród przekazanych na zabawę fantową przez licznych. Dopełnieniem retro-prezentacji był koncert zespołu muzycznego JiM-BAND, który, specjalnie przygotowanymi utworami z dawnych lat, zachęcał publiczność do tańca.
Wielu chętnych skorzystało z rejsów urokliwym statkiem „Bajka”, który na czas imprezy zacumował w pobliżu sceny. Wzdłuż promenady kupować i podziwiać można było wyroby rękodzieła artystycznego - malarstwo, hafty, rzeźby, decoupage, biżuterię. Osoby w strojach retro fotografowały się w plenerowym atelier przygotowanym przez studio fotograficzne „Złoty Liść”. Na stoisku bibliotecznym trwał kiermasz książek, przy którym wymieniano się książkami używanymi, kupowano książki za złotówkę i sprzedawano wydawnictwa śremskiej biblioteki.
Gazeciarze przechodniom wręczali przygotowany specjalnie „na promenadę” bezpłatny numer „Śremskiego Kuriera Bibliotecznego”, a kwiaciarki – bukieciki kwiatów paniom w strojach przypominających ubiory sprzed stu lat. Przy ławeczce Heliodora Święcickiego gościł Paweł Beręsewicz, autor książek dla dzieci oraz Michał Ślenzak, śremski poeta. Była więc okazja do zakupu książki z autografem. Spacer po promenadzie umilały dźwięki stuletniej katarynki pana Tadzia oraz melodie grane przez kapele „Śrymioki” i „Chabry”. Podziw wzbudzała riksza pana Nowaka, który swoim pojazdem chętnie przewoził dzieci i starszych.
Dla łasuchów, domowe placki, kawę i inne frykasy serwowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Mechlina. Do podziemi biblioteki zapraszała kawiarenka “U Heliodora”, urządzona oczywiście w stylu retro. Na podwórzu za biblioteką, przy dźwiękach starych melodii z patefonu, kręciło się podwórkowe kasyno gry. Można było zagrać w bilard, kości, karty, a także spróbować szczęścia w ... ruletce. Panowie nie przepuszczali też okazji, żeby zestrzelić dla pani kwiatek w strzelnicy sportowej, prowadzonej przez instruktorki LOK, zaś dzieci brały udział w improwizowanych zabawach teatralnych.
www.biblioteka.srem.pl



W klimacie retro odbył się również pokaz mody prezentowany przez uczennice Zespołu Szkół Politechnicznych, a przygotowany pod kierunkiem pani Mirosławy Golińskiej. Na scenie można było także obejrzeć pokaz tańca w wykonaniu uczniów Gimnazjum nr 1. Swoistą rewię mody zaprezentowało 34 uczestników konkursu ubiorów z lat 20.-30.


Wielu chętnych skorzystało z rejsów urokliwym statkiem „Bajka”, który na czas imprezy zacumował w pobliżu sceny. Wzdłuż promenady kupować i podziwiać można było wyroby rękodzieła artystycznego - malarstwo, hafty, rzeźby, decoupage, biżuterię. Osoby w strojach retro fotografowały się w plenerowym atelier przygotowanym przez studio fotograficzne „Złoty Liść”. Na stoisku bibliotecznym trwał kiermasz książek, przy którym wymieniano się książkami używanymi, kupowano książki za złotówkę i sprzedawano wydawnictwa śremskiej biblioteki.
Gazeciarze przechodniom wręczali przygotowany specjalnie „na promenadę” bezpłatny numer „Śremskiego Kuriera Bibliotecznego”, a kwiaciarki – bukieciki kwiatów paniom w strojach przypominających ubiory sprzed stu lat. Przy ławeczce Heliodora Święcickiego gościł Paweł Beręsewicz, autor książek dla dzieci oraz Michał Ślenzak, śremski poeta. Była więc okazja do zakupu książki z autografem. Spacer po promenadzie umilały dźwięki stuletniej katarynki pana Tadzia oraz melodie grane przez kapele „Śrymioki” i „Chabry”. Podziw wzbudzała riksza pana Nowaka, który swoim pojazdem chętnie przewoził dzieci i starszych.
Dla łasuchów, domowe placki, kawę i inne frykasy serwowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Mechlina. Do podziemi biblioteki zapraszała kawiarenka “U Heliodora”, urządzona oczywiście w stylu retro. Na podwórzu za biblioteką, przy dźwiękach starych melodii z patefonu, kręciło się podwórkowe kasyno gry. Można było zagrać w bilard, kości, karty, a także spróbować szczęścia w ... ruletce. Panowie nie przepuszczali też okazji, żeby zestrzelić dla pani kwiatek w strzelnicy sportowej, prowadzonej przez instruktorki LOK, zaś dzieci brały udział w improwizowanych zabawach teatralnych.
www.biblioteka.srem.pl
więcej zdjęć w galerii internetowej